closedownloadfacebookinstagramlinkedintwitter
Assay Group

Jak bronić się przed załamaniem rynku?

Coraz częściej w mediach głównego nurtu podnoszony jest temat możliwego zachwiania gospodarczego. Galopująca inflacja i narastająca drożyzna na globalnym rynku wpływa znacząco na redukcję wartości kapitału. Pieniądz, który bezczynnie „leży” na koncie bankowym, czy w innym dowolnym miejscu nie gwarantującym generowania zysku, z czasem traci na swojej wartości. Niskie oprocentowanie lokat nie jest z punktu widzenia klienta choćby w najmniejszym stopniu opłacalnym planem na ulokowanie kapitału.

Systematyczny i regularny wzrost inflacji przekłada się bezpośrednio na siłę nabywczą pieniądza. Potencjalny kryzys gospodarczy może dodatkowo spowodować wzrost cen paliw i surowców energetycznych, co najmocniej odczują najbiedniejsi mieszkańcy. W jaki sposób obronić się przed nagłym krachem ekonomicznym? Czy załamanie gospodarcze można w jakikolwiek sposób przechytrzyć? Przedstawiamy wskazówki dotyczące racjonalnego budowania alternatywnego portfela inwestycyjnego na czas kryzysu.

Inwestycje, które są najmniej narażone na kryzys rynkowy

Należy podkreślić, że każdy sposób lokowania swojego kapitału wiąże się z ryzykiem inwestycyjnym. Nawet obligacje skarbowe, które mogą być indeksowane zgodnie z inflacją, nie stanowią stuprocentowej gwarancji ochrony kapitału. W przypadku intensywnego wzrostu poziomu inflacji portfel inwestycyjny uzupełniony wyłącznie w obligacje skarbowe może okazać się niewystarczający dla zapewnienia bezpieczeństwa finansowego inwestora. Jedną z alternatywnych metod lokowania kapitału, w szczególności w czasach, w których podkreśla się ryzyko powstania globalnego kryzysu finansowego, jest skorzystanie z niestandardowych instrumentów inwestycyjnych.

Jak przygotować się na kryzys finansowy?

Wiele osób zadaje sobie pytanie: w co inwestować przed kryzysem, aby po całej zawierusze nie być stratnym, a w dodatku zabezpieczyć swoje oszczędności? Korzystne dla nas będzie rozważenie aktywów, które nie wchodzą w bezpośrednią interakcję z rynkami finansowymi. Te, w przypadku pojawienia się kryzysu, stają się niestabilne i niebezpieczne dla inwestora. Jednym ze sposobów na to, jak zabezpieczyć oszczędności przed inflacją jest skorzystanie z rynków alternatywnych, bazujących na czasie, jako głównym czynniku zabezpieczającym. W tym kontekście dobrym pomysłem na dywersyfikację portfela finansowego jest inwestycja w podpierające siaktywa zyskujące na swojej wartości wraz z upływem lat. Mowa o leżakowanych alkoholach, dziełach sztuki czy przedmiotach kolekcjonerskich. Inwestycja wymaga jednak zorganizowania przestrzeni do magazynowania tego typu przedmiotów, co nie zawsze jest wykonalne. Przykładowo: beczki z kolekcjonerską whisky potrzebują specyficznych warunków leżakowania. Wśród innych aktywów inwestycyjnych na trudne czasy można wyróżnić prywatne udziały lub akcje. Są to aktywa emitowane przez firmy, które nie funkcjonują jeszcze na giełdzie. Kupno takiego instrumentu wymaga znalezienia chętnej do sprzedaży firmy oraz uzyskania jej zatwierdzenia. Tego typu inwestycja z jednej strony obarczona jest ryzykiem, ponieważ firmy emitujące nie są zobowiązane do publicznego ujawnienia kompletu informacji o sobie, a z drugiej bardzo często możemy na nich sporo zyskać już od samego IPO. Wiąże się z tym jeszcze jedna wada, a mianowicie fakt, iż często nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy dana firma w ogóle na giełdę wejść zamierza. Jak łatwo wywnioskować w wypadku braku IPO firmy, możemy mieć spory problem ze sprzedażą swoich udziałów. Przed podjęciem takiej inwestycji należałoby więc ustalić przyszłe plany firmy lub zaplanować inną drogę spieniężenia udziałów.  

Jakie inwestycje na czas kryzysu stają się wiodące?

W co inwestować w kryzysie? Kolejnym sposobem na zwiększenie różnorodności składu portfela inwestycyjnego jest ulokowanie funduszy w startupy. Crowdfunding stał się obszarem, dzięki któremu wiele nowoczesnych firm jest w stanie rozwinąć swoje skrzydła i osiągnąć cele, których nie dało się zrealizować bez kapitału tej wielkości. O ile zwykły, charytatywny crowdfunding nie jest metodą inwestycyjną, to istnieją metody związane z bezpośrednią inwestycją w startup. Wsparcie rozwoju niewielkich firm, które mają znakomity pomysł na przyszłość (a czasami nawet na wyjście z kryzysu), pozwala przenieść część kapitału w miejsce, które może w perspektywie kilku lat okazać się zyskowne dla inwestora. Widmo kryzysu nie jest w stanie zatrzymać intensywnego rozwoju technologicznego. Inwestowanie w innowacyjne spółki, które w swojej działalności bazują na nowych rozwiązaniach, jest dodatkowym sposobem na zwiększenie dywersyfikacji inwestycyjnej. Będzie to działanie korzystne przez wzgląd na potencjalnie wyższe przystosowanie tego typu firm do zmian na rynku. Innowacyjność proponowanych rozwiązań często idzie bowiem w parze z innowacyjnym myśleniem o finansach. Innym atutem młodych, dopiero rozwijających się firm może być, wbrew pozorom, kryzys. Biorąc pod uwagę normalny cykl koniunkturalny, rozkwit spółki (oraz jej wejście na giełdę) z dużym prawdopodobieństwem nastąpi już po kryzysie, w czasie hossy.  

Podsumowanie

Inwestowanie w kryzysie nie jest łatwe, wobec czego warto zastanowić się nad lokowaniem kapitału jeszcze przed wystąpieniem tąpnięć na rynku finansowym. Galopująca recesja na rynku może przyczynić się do wywołania ogólnej paniki finansowej, której jako inwestorzy możemy ulec.