closedownloadfacebookinstagramlinkedintwitter
Assay Group

Bessa na rynku hipotek

Ostatnie miesiące i lata przyniosły serię wydarzeń (pandemia koronawirusa, wojna rosyjsko-ukraińska) o negatywnym wpływie na funkcjonowanie ekonomii światowej. Turbulencje te wpłynęły również na kondycję polskiej gospodarki. Obecnie szczególnie często mówi się o inflacji, aczkolwiek trzeba pamiętać, że nie jest to jedyny problem. Coraz częściej poruszaną kwestią jest osłabienie, a według niektórych nawet zapaść na rynku hipotek.

Rynek hipoteczny 2022 spadek kredytów hipotecznych to nie jedyny problem

Branża nieruchomości przechodzi obecnie poważny kryzys. Taki stan rzeczy wynika z dwóch głównych przyczyn:

  • przerwanie łańcuchów dostaw wskutek konfliktu zbrojnego między Rosją i Ukrainą oraz pandemii koronawirusa. W efekcie tego zjawiska deweloperzy działający na rynku pierwotnym nierzadko są zmuszeni wstrzymywać obecnie prowadzone prace budowlane oraz rezygnować z ambitnych planów,
  • odpływ pracowników fizycznych pochodzenia ukraińskiego – Ukraińcy, którzy przez kilka ostatnich stanowili najliczniejszą grupę imigrantów zarobkowych, zaczęli wracać do swojej ojczyzny. Dotyczy to oczywiście mężczyzn, którzy dotychczas pracowali np. w sektorze budowlanym,
  • spadek popytu na kredyty hipoteczne, czyli jeden z głównych sposobów finansowania zakupu nieruchomości. Obniżenie się popytu wynika z restrykcyjnej polityki pieniężnej Narodowego Banku Polskiego, który od drugiej połowy 2021 roku systematycznie podnosi stopy procentowe. Wzrost stóp procentowych przekłada się m.in. zwiększenie kosztów kredytu hipotecznego oraz obniżenie zdolności kredytowej.

Kredyty hipoteczne w Polsce – statystyki. Popyt na kredyty hipoteczne 2022

W efekcie wyżej opisanych zjawisk ilość kredytów hipotecznych w Polsce znacznie obniżyła się w ostatnim roku. Aby się o tym przekonać, wystarczy spojrzeć na krajowe statystyki – są one przygotowywanie np. przez organizację AMRON-SARFiN.

Zgodnie z raportem sporządzonym przez ten podmiot, w pierwszym kwartale 2022 roku wolumen przyznanych kredytów hipotecznych był aż o ok. 1/4 niższy w porównaniu z poprzednim kwartałem oraz o ok. 1/6 niższy w stosunku do analogicznego okresu z poprzedniego roku. Liczba udzielonych kredytów hipotecznych wyniosła w okresie styczeń -marzec 2022 ok. 48 tysięcy. W ujęciu wartościowym sprzedaż kredytów hipotecznych wyniosła ok. 16,9 miliarda złotych, czyli o około jedną czwartą mniej, niż kwartał wcześniej.

Warto przy tym zauważyć, że wartość udzielonych kredytów hipotecznych dla I kw. 2022 roku była jedynie o kilka procent niższa niż w okresie styczeń – marzec 2021. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest zapewne wzrost cen nieruchomości.

Kryzys na rynku kredytów hipotecznych – jakie są perspektywy na najbliższe lata?

W tak dynamicznych czasach jak obecne snucie długofalowych prognoz to zadanie niezwykle trudne. Niektórzy ekonomiści twierdzą, że obecne trudności zahamują na kilkanaście miesięcy wzrost cen nieruchomości. Ma to dotyczyć zarówno nieruchomości z rynku pierwotnego, jak i wtórnego.

Nie ma złudzeń co do tego, że rok 2023 będzie oznaczał dalszą stagnację w tym sektorze gospodarki. Przykładowo, przedstawiciele PKO BP twierdzą, że ceny mieszkań będą w tym czasie delikatnie się obniżać. Zdaniem analityków rynek nieruchomości (analiza została opublikowana m.in. na portalu Dziennik Gazeta Prawna) powinien ożywić się w na przełomie lat 2024 – 2025.

Rynek kredytów hipotecznych 2022. Podsumowanie

Bessa w polskiej branży nieruchomości dotyka właściwie wszystkich uczestników tego rynku, to znaczy:

  • obecnych kredytobiorców – w niektórych przypadkach wysokość rat kredytowych wzrosła nawet dwukrotnie,
  • potencjalnych kredytobiorców – zaostrzenie polityki credit scoringowej przez instytucje bankowe,
  • deweloperów – trudność w zbyciu wybudowanych lokali oraz pozyskaniu materiałów do wznoszenia kolejnych obiektów mieszkalnych.

Taki stan rzeczy nie oznacza jednak, że należy wpadać w panikę. Wręcz przeciwnie – kluczem do osiągnięcia sukcesu (lub zminimalizowania strat) jest rozważne planowanie przyszłych działań. Wiele wskazuje na to, że kryzys na rynku nieruchomości ma jedynie przejściowy charakter.